Zdjęcie: z otwartych źródeł
Psycholog ostrzegł przed niebezpieczeństwami
Psycholog kliniczny dr Amy Tran wyjaśniła, jakie znaki ostrzegawcze niektórzy ludzie fałszywie postrzegają jako oznaki tak zwanej „chemii”.
„Często ostrzegam klientów, aby uważnie przyjrzeli się „iskrom”, które czują w stosunku do nowego romantycznego partnera” – powiedziała w artykule dla CNBC.
Wielu z nas nosi w sobie stare rany z dzieciństwa, poprzednich związków lub kluczowych wydarzeń życiowych, powiedziała.
„Jeśli twoja przeszłość była chaotyczna, niespójna i zagmatwana, możesz być przyciągnięty do tej samej dynamiki relacji w kółko” – dodała psycholog.
A oto pięć oznak, że „chemia”, którą czujesz, może być w rzeczywistości czerwoną flagą:
Związki sprawiają, że czujesz się zestresowany
Jeśli w przeszłości ktoś wzbudzał w tobie jednocześnie miłość i niepokój, twój układ nerwowy nauczył się akceptować to jako normę. Mieszane sygnały, zimne i gorące uczucia oraz niekonsekwencja mogą wydawać się intymnością, a nie niepokojem. Rozkosz i niepokój są ze sobą ściśle powiązane, więc możesz pomylić wewnętrzne napięcie z chemiczną więzią. Zwolnij i zwróć uwagę na odczucia swojego ciała obok tej osoby. Czy twój układ nerwowy rozluźnia się w jego obecności, czy też zawsze jesteś na krawędzi? Jeśli to drugie, jest to sygnał, że twoje odczucia nie są chemią, ale poczuciem niepewności.
Skrajności doznań wydają się pociągające
Emocjonalne huśtawki, w których ktoś się oddala, a następnie ponownie zbliża, mogą być postrzegane jako iskra, zwłaszcza jeśli w przeszłości miała miejsce podobna dynamika. Podczas stresu organizm wytwarza hormony, takie jak kortyzol, które aktywują ścieżki nagrody i uzależnienia w mózgu. W rezultacie możesz nieświadomie szukać stresu, konfliktu, nieprzewidywalności i intensywności, ponieważ daje to organizmowi „dawkę” przyjemnych substancji chemicznych. Ciało musi nauczyć się zwalniać i czuć się bezpiecznie. Może się to odbywać poprzez rozciąganie, praktyki oddechowe, medytację, spacery na łonie natury i redukcję stresu.
Ciągle wracasz do tej osoby. Przyciąganie do kogoś nie zawsze oznacza dobrą chemię. Być może nieświadomie próbujesz przetworzyć starą ranę, ponownie przeżywając ból. Wierzysz, że tym razem wszystko się ułoży. Być może odtwarzasz bolesną dynamikę z przeszłości, ponieważ przewidywalność daje fałszywe poczucie kontroli. Ważna jest introspekcja. Czy ta osoba przypomina ci coś z przeszłości? Terapia może zapewnić bezpieczną przestrzeń do przeanalizowania swojej historii.
Zazdrość wydaje się ekscytująca
Jeśli pociąga cię zazdrość partnera, to nie jest to chemia – to przejaw twojej niepewności. Możesz nawet celowo prowokować zazdrość, aby udowodnić partnerowi, że cię potrzebuje. Pracuj nad sobą, aby twoje poczucie wartości pochodziło z wewnątrz, a nie od innych. Pamiętaj, kim jesteś poza związkiem i ile jesteś warta.
Nie ma spokoju ducha
Stabilny związek powinien dawać poczucie bezpieczeństwa i wsparcia. Jeśli twój układ nerwowy jest przyzwyczajony do chaosu, spokój może wydawać się nudny lub niewygodny. Możesz złapać się na myśleniu, że brakuje „iskry” i szukać kolejnego wybuchu, tworząc napięcie, prowokując konflikt, a nawet opuszczając związek. Brak niepokoju nie oznacza braku chemii – może oznaczać brak stresu. Naucz swoje ciało, że bycie spokojnym jest bezpieczne. Kiedy pojawia się chęć wywołania konfliktu lub „złapania” emocji, zatrzymaj się i zanotuj to. Następnie poćwicz działanie przeciwne do tego impulsu i poczekaj, aż minie.
„Zauważenie powtarzających się wzorców w relacjach jest ważnym pierwszym krokiem. Oczywiście przed wprowadzeniem większych zmian warto skonsultować się z lekarzem lub terapeutą. Zrozumienie, jak zwolnić i przepracować przeszłość, pomoże ponownie doświadczyć bezpieczeństwa i stabilności” – stwierdził psycholog.